Stanowisko Polski 2050 w sprawie Lex Czarnek

“Polska edukacja potrzebuje dzisiaj skoku w przyszłość, a nie powrotu do XIX w. Dlatego niebawem przedstawimy program, dzięki któremu polskie szkolnictwo sprosta wyzwaniom współczesnego świata”. - mówili podczas wtorkowego briefingu prasowego Sejmie przedstawiciele Polski 2050.

Stanowisko Polski 2050 w sprawie Lex Czarnek
Foto: Materiały prasowe



Michał Kobosko zauważył, że propaganda rządowa od miesięcy grzmi o rzekomych korzyściach, które Polski Ład miał przynieść osobom najsłabiej zarabiającym. “A co słyszymy od wczoraj? Że wielu nauczycieli dostało w nowym roku pensje mniejsze nawet o 400 zł. To skutek tzw. Polskiego Ładu, który faktycznie jest polskim nieładem”. - mówił Michał Kobosko. To nauczyciele są tą grupą, w którą uderzył po kieszeni Polski Ład. “A przecież nie jest to grupa krezusów. To grupa słabo wynagradzana, ale obarczona wielką odpowiedzialnością za przyszłość Polski” - mówił przewodniczący partii Polska 2050 Szymona Hołowni.

Michał Kobosko podkreślił, że w tej trudnej materialnej sytuacji minister Czarnek proponuje zmiany, które będą miały dewastujący wpływ na polskie szkolnictwo. Przypomniał, że polska edukacja była ofiarą wielu reform w ciągu ostatnich 30 lat, w tym fatalnej reformy minister Zalewskiej, której skutkiem była kasacja proporcjonalnie dobrze funkcjonujących gimnazjów. A teraz minister Czarnek chce wprowadzić kolejną zmianę strukturalną, polegającą na ścisłym podporządkowaniu szkół administracji rządowej.

"Te wszystkie zmiany, które dzisiaj dotykają edukację to element szerszych działań PiS obliczonych na centralizację i odbieranie podmiotowości. Skutki tych działań będą odczuwalne przez dziesięciolecia". - mówił Michał Kobosko.

Zapewnił, że Polska 2050 przedstawi konkretne propozycje dotyczące edukacji i polskich szkół. “Pracują nad nim eksperci Instytutu Strategie 2050. Niedługo będziemy gotowi z konkretnymi, pozytywnymi rozwiązaniami” - mówił Michał Kobosko.

Michał Gramatyka, poseł Polski 2050 podkreślił podczas briefingu, że polska edukacja potrzebuje dzisiaj skoku w przyszłość. “Czegoś na kształt skoku w nadprzestrzeń, tak dobrze znanego nam z “Gwiezdnych Wojen”. A to, co proponuje rząd, to powrót do przeszłości dosyć odległej. Pan minister Czarnek ze swoimi poglądami i z tym, w jaki sposób chce formatować polską szkołę, jest wyjęty z XIX w.”- mówił Michał Gramatyka.

Zdaniem posła Polski 2050 zamiast edukacji funduje się nam kontrolę. “Dziś zwiększa się uprawnienia urzędników i do ich decyzji pozostawia się, czy młodzież będzie mogła brać udział w zajęciach pozalekcyjnych. To są rozwiązania, które cofają nas o lata świetlne wstecz". - podkreślił Michał Gramatyka.

Zaznaczył, że jedyny pozytyw tzw. Lex Czarnek to fakt, że zjednoczył parlamentarną opozycję. “Udało się zablokować to nieszczęsne prawo w pierwszym czytaniu. Mam nadzieję, że dziś ta sytuacja powtórzy się i że znowu będzie nas więcej po stronie, która sprzyja polskiej edukacji”. - mówił Michał Gramatyka.

Mateusz Mielczarek, doradca Szymona Hołowni ds. młodego pokolenia i współautor programu edukacyjnego Polski 2050 podkreślił, że szkoła to przede wszystkim relacje. “Szkoła powinna być miejscem, w którym wszyscy czują się bezpiecznie, w której wszyscy współpracują ze sobą w poszanowaniu wzajemnych emocji, przestrzegają takich zasad jak: tolerancja i szacunek dla innego człowieka”. - mówił Mateusz Mielczarek.

Mateusz Mielczarek zaznaczył, że Polska 2050 mówi o szkole na miarę trzeciej dekady XXI w. “Ta szkoła powinna zauważać wszelkiego rodzaju kompetencje przyszłości. Powinna uczyć młode osoby wykrywania fake newsów, rozróżniania prawdy od nieprawdziwych informacji, czy wreszcie uczyć młode osoby kreatywnego myślenia i pracy w grupie”. - mówił Mateusz Mielczarek.

Współautor programu edukacyjnego Polski 2050 podkreślił, że “taką szkołę, na którą zasługują wspaniali nauczyciele, świetni uczniowie i świetne uczennice zrealizujemy prędzej niż później, niezależnie od tego, czy minister Czarek chce tego, czy nie.”