Parlament Europejski ma wyjaśnić aferę Pegasusa

Sprawę wykorzystania Pegasusa wyjaśni najpewniej komisja śledcza powołana w Parlamencie Europejskim. “O jej powołanie gorąco zabiegają również posłanki z Węgier. Liczymy na poparcie Grupy Europejskiej Partii Ludowej (EPP), Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D), Grupy Zieloni/Wolne Przymierze Europejskie” - mówiła podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie Róża Thun, posłanka Polski 2050 w Parlamencie Europejskim we frakcji Renew Europe.

Parlament Europejski ma wyjaśnić aferę Pegasusa
Foto: Materiały prasowe



Podczas konferencji Michał Kobosko, przewodniczący partii Polska 2050 Szymona Hołowni poinformował, że w środę posłowie z frakcji Renew Europe złożyli wniosek o powołanie w Parlamencie Europejskim komisji śledczej do zbadania wykorzystywania Pegasusa.

Przypomniał, że Renew Europe (Odnowić Europę) to jedna z trzech największych frakcji w PE. “Posłowie frakcji z Renew Europe uznali, że ta sprawa jest i powinna być sprawą międzynarodową, ponieważ dotyczy fundamentów demokracji, podstaw funkcjonowania instytucji demokratycznych, poczucia naszego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa naszych danych, a także wypływu naszych danych do krajów trzecich.” - mówił Michał Kobosko.

Michał Kobosko podkreślił, że Węgry także mają poczucie, że sprawa użycia Pegasusa powinna być wyjaśniona. “Ta sprawa dotyczy nas wszystkich. Dotyczy wielu krajów, wielu nacji. Czujemy się z nią źle. Potrzebujemy wiedzieć więcej o tym, jak rządy wykorzystują Pegasusa” - mówił przewodniczący Polski 2050 Szymona Hołowni. 

“To ważny dzień dla demokracji europejskiej. Chciałbym podziękować koleżankom i kolegom z Renew Europe za tę inicjatywę. Dziękuję także Róży Thun za jej pracę i to, że przekonała Renew Europe o potrzebie powołania takiej komisji" - mówił Michał Kobosko.

"Renew Europe patrzy na Europę jako całość. Widzi tematy, które dotyczą wszystkich obywateli Unii Europejskiej, ich bezpieczeństwa, swobód obywatelskich" - mówiła Róża Thun. "Ujawnione włamania na konta działaczy opozycji, adwokatów, dziennikarzy głęboko poruszyły moje koleżanki i kolegów w Parlamencie Europejskim. Stąd inicjatywa powołania komisji śledczej. Tę sprawę trzeba porządnie wyjaśnić, aby obywatel UE czuł się bezpiecznie.”  - podkreślała posłanka Polski 2050.

Róża Thun podkreśliła, że inwigilacja Pegasusem to sprawa wolności obywatelskich, a nie partyjno-polityczna. “Dlatego chcemy, aby cały Parlament Europejski czuł się za nią współodpowiedzialny. Chcemy w tej sprawie ściśle współpracować z koleżankami i kolegami z innych grup politycznych" - mówiła Róża Thun.

Posłanka Polski 2050 w Parlamencie Europejskim zaznaczyła, że wyjaśnieniem sposobu używania Pegasusa są w sposób szczególny zainteresowane posłanki z Węgier w PE. “Można powiedzieć, że znowu Polak Węgier dwa bratanki, a właściwie w tym przypadki siostry, bo współpracuję w tej sprawie głównie z kobietami. Przedstawicielki z Węgier chcą z nami blisko współpracować, bo w tym kraju to temat palący. Wszystkim nam zależy, by systemy takie jak Pegasus działały legalnie, służyły zapewnieniu bezpieczeństwa”  - mówiła Róża Thun

Zaznaczyła, że do powołania komisji śledczej trzeba zebrać 177 podpisów, przedstawić wniosek na Konferencji Prezydentów Grup Politycznych i uzyskać jej poparcie. “Jeśli warunki zostaną spełnione, zaczną się konkretne prace. Chcemy dowiedzieć się, w stosunku do kogo Pegasus był używany, w ilu krajach, czy sądy o tym wiedziały" - mówiła Róża Thun.

Hanna Gill-Piątek, przewodnicząca Koła Parlamentarnego Polska 2050 zaznaczyła, że komisja śledcza, która powstanie w Parlamencie Europejskim, będzie współpracowała z komisjami analogicznymi powstającymi w krajach członkowskich. “Komisja śledcza w Parlamencie Europejskim to szansa na wyjaśnienie afery Pegasusa. Będzie doskonałym partnerem dla powołanej w środę komisji senackiej. Ta druga nie ma niestety uprawnień śledczych. Oczywiście, najbardziej do wyjaśnienia sprawy nadawałaby się sejmowa komisja śledcza, ale PiS do tego nie dopuści.” - mówiła Hanna Gill-Piątek.