Eksperci: społeczeństwo wyedukowane medialnie jest mniej podatne na fake newsy

O sposobach walki z plagą fake newsów w ramach debaty towarzyszącej konkursowi FakeHunter Challenge dyskutowali przedstawiciele europejskich agencji prasowych. Wydarzenie było częścią trwającego miesiąc projektu projekt edukacyjno-technologicznego o nazwie GovTech Festival.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze.
Eksperci: społeczeństwo wyedukowane medialnie jest mniej podatne na fake newsy
#FakeHunter Challenge - grafika

Jak powiedział otwierając debatę sekretarz generalny Europejskiego Stowarzyszenia Agencji Informacyjnych (EANA), Alex Giboi założyciele pierwszy agencji prasowych chyba nie przypuszczali, jak istotną rolę instytucje te mogą mieć do odegrania w przyszłości. To właśnie w kontekście walki z fake newsami agencje prasowe stają się teraz coraz ważniejsze.

O pladze dezinformacji z francuskiego punktu widzenia opowiedział redaktor weryfikujący agencji prasowej AFP, Michel Viatteau. W jego opinii aż 80 proc. rozpowszechnianych teraz fake newsów jest poświęconych tematyce pandemii spowodowanej koronawirusem SARS-CoV-2. Co więcej, te same fałszywe informacje pojawiają się stopniowo w kolejnych krajach.

Szefowa weryfikacji hiszpańskiej agencji prasowej EFE, Desiree Garcia potwierdziła przypuszczenia Michela Viatteau wskazujące na zorganizowane działania twórców stojących za produkcją fałszywych treści. Za największe zagrożenie dla społeczeństwa Garcia uważa te związane z fałszywymi lekami na chorobę COVID-19 oraz szkodliwością szczepionek.

Szef weryfikacji niemieckiej agencji prasowej DPA, Stefan Voss zwrócił uwagę na konieczność utrzymania najwyższej obiektywności w procesie weryfikacji faktów. Kwestię interpretacji należy - jego zdaniem - pozostawić dziennikarzom. Przedstawiciela DPA niepokoją efekty uboczne fake newsów - spadek zaufania ludzi do władz oraz mechanizmów demokratycznych.

Alex Giboi tłumaczył, że obecnie trudno jest znaleźć złoty środek między wolnością słowa, a cenzurą. Zasugerował jedno rozwiązanie, którego wdrożenie nie będzie co prawda szybkie, ale powinno pomóc w walce z fake newsami - edukacja medialna. Jeśli bowiem społeczeństwo będzie lepiej rozumieć przekazy, stanie się mniej podatne na manipulacje.

Michel Viatteau przedstawił bardziej doraźne rozwiązanie, które bazuje na współpracy z Facebookiem przy weryfikacji faktów. Serwis Marka Zuckerberga oznacza treści, które zostały zweryfikowane przez zespół fact-checkingowy AFP, ale ich nie kasuje. Dzięki temu ich widoczność oraz dystrybucja może zostać zredukowana.

Na elementarne prawo do wyrażania siebie jako fundament demokracji zwracał uwagę Stefan Voss. Dlatego agencja DPA nie usuwa z sieci treści, o ile przestrzegają one powszechnie przyjętych standardów komunikacji. Voss potwierdził, że za sprawą współpracy agencji z Facebookiem rozprzestrzenianie fake newsów zostaje ograniczone.

O roli autorytetów i sprawdzonych źródeł informacji taki jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wspomniała Desiree Garcia. Jej zdaniem, konieczne jest korzystanie z możliwie najszerzej listy wiarygodnych źródeł. Wyzwanie związane z tematyką COVID-19 dotyczy nadal stosunkowo niewielkiej wiedzy o tej chorobie.

Alex Giboi wyraził nadzieję, że do skuteczniejszej walki z rozprzestrzenianiem się fake newsów przyczyni się wykorzystanie sztucznej inteligencji, a szczególnie uczenia maszynowego. Jednak wszyscy eksperci byli zgodni co do tego, że każdemu przypadkowi należy się przyglądać z najwyższą uwagą, nie kierując się przy tym szybkością działania.

Jeśli bowiem nie mamy 100-procentowej pewności, że dane zgłoszenie potencjalnego fake newsa zostało poprawnie zweryfikowane, jakiekolwiek wątpliwości po publikacji werdyktu mogą doprowadzić do utraty reputacji przez agencje prasową.


Źródło: WIRTUALNEMEDIA.INFO